piątek, 1 sierpnia 2014

[Paranormal Activity Club] Rozdział 0


Lucy weszła w mroczny, stary korytarz, przepełniony stęchlizną, która drażniła jej nozdrza. Był to obszar, którego wcześniej nikt z klubu nie badał; strefa zamknięta, do której dostęp był ograniczony. Mimo ostrzeżeń, które dominowały w umyśle dziewczyny, serce wręcz krzyczało, by iść dalej. Wrodzonej ciekawości nie mogła pokonać. Chęć poznania, co kryje się za zniszczonymi, zardzewiałymi drzwiami, była silniejsza niż zdrowy rozsądek.
Tak jak cały budynek, to miejsce wydawało się przepełnione nadprzyrodzoną, nieznaną energią, wsiąkającą w najgłębsze zakamarki serca i szepczącą „odejdź stąd”. Aura pełna zła wyzwalała niepokojące myśli, każące uciec i nigdy tu nie wracać. Jednak zdeterminowana Lucy szła nieprzerwanie przed siebie, wiedząc, że za drzwiami coś na nią czeka.
Wiekowe obrazy wiszące po obu stronach korytarza, a także ciche skrzypienie narastające przy pojedynczych krokach, napawały ją dumą poszukiwaczki, którą dawniej pragnęła zostać.
Była coraz bliżej wrót, coraz bliżej prawdy.
Miedziana klamka znajdowała się już na wyciągnięcie ręki. Każdy centymetr bliżej sprawiał, że serce łomotało z emocji, nie potrafiąc choćby na sekundę powrócić do naturalnego rytmu. Spocone dłonie co rusz przecierała o rąbek sukienki, nie martwiąc się o ślad, który mógłby na nich pozostać.
Zdenerwowana przystanęła i wzięła głęboki wdech, po czym sięgnęła dłonią i chwyciła nią za klamkę, przyciągając następnie drzwi ku sobie.
– Ale tu… – Zamilkła, upadając z hukiem kolanami na podłogę. Drżące wargi pragnęły wydobyć z siebie jakikolwiek dźwięk. Aczkolwiek obraz sprzed jej oczu, całkowicie odebrał mowę.
Na środku podłoża leżały zmasakrowane zwłoki człowieka. Krew spływała po jeszcze świeżych ranach tworząc wokół ciała kałużę krwi, powoli wsiąkając w spróchniałe, popękane panele. Resztki mózgu zsuwały się po jasnozielonej ścianie. Twarz, najprawdopodobniej mężczyzny, była całkowicie zniekształcona przez liczne obrażenia zadane najpewniej przez ciężki przedmiot.
Bała się. Aczkolwiek coś zabraniało jej stamtąd uciekać. Odbijający się echem w jej myślach szept wciąż powtarzał, by nie odwracała się, by patrzyła i wbiła ten widok głęboko w umyśle.
Niespodziewanie chwyciła się za głowę. Upadła, uderzając czołem o podłogę. Łzy spływały jej po bladych policzkach. Drżała i trzęsła się ze strachu, który nie był spowodowany widokiem zwłok, a pojedynczych obrazów napływających do jej głowy; scen walk, krwi, zniszczonej figurki, jej ojciec stojącego nad ciałem matki…
Podnosząc głowę, jeszcze raz spojrzała na bezlitosną scenerię pokoju. Nadal obrzydzona oparła się dłonią o podłogę i stanęła na równe nogi. Wiedziała, że nie może tu dłużej zostać. Musiała powiadomić policję o przestępstwie.
Pomału wychodziła z pomieszczenia, lecz w pewnej chwili, nawet sama nie rozumiała dlaczego, odwróciła się i ostatni raz zlustrowała wnętrze pokoju. Wtedy do niej dotarło, w jakiej znalazła się sytuacji. Okno, które w teorii powinno być zamknięcie, co chwilę skrzypiało, będąc delikatnie poruszane przez jesienny wiatr.
– NATSU! – krzyknęła.

34 komentarze:

  1. Zajebiste! Podoba mi się wszystko! Uhhuhuhu, będzie się działo! Pisz szybciej, bo doczekać się nie mogę. <333
    A tak sobie myślę nad Levy:
    - A ty jesteś m....
    Morderca? Mavis? Mężczyzna?! XDDDD
    No dobra, kończę! Pozdrawiam i weny! Pisz baaaaaardzo przyjemnie, szybko, i najlepiej. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj pomysły, a ja ci na 100% odpowiem ;)
      Mogę tylko podpowiedzieć, że odpowiedź będzie na 100% w tym sezonie, więc nie musisz się martwić :) i to w drugiej części tego sezonu, czyli ... 25/26 rozdział????

      Usuń
    2. Eeeee, dobra, dobra! Mam!!!
      - Jellal żyje - jakiś zapewne menel, adoptowany przez... Meredy? XD
      - Figurki - może w środku jest coś w nich ukryte!? Jakiś klucz!? A może pieniądze? Lub...? Jakieś akta...! XD
      - Nienawidzę Cię... - z dużej, może jakiś list? Lub zniszczenie Nalu? XD
      - Historia jesiennej miłości - Nalu? Graylu? Nali? Gale? Gruvia? A może... Lyotsu!? Alboo.. albo... Gratsu! XD, no co, Yaoistka ze mnie XD
      - M - Morderca? Mavis? Mężczyzna? Makabra? Masakra? MOP!?
      - Pierścień >Smocze Serce< - Coś z Igneelem? Może jakiś klucz do figurek!?
      - Król - Acnologia (?), Hades (?), Mard Geer (?), no dobra, idę na całość... FROSH!!!
      - Igneel - ???
      - Lisanna - Ktoś zły! Mmm... Prostytutka? Księżniczka? Może służy dla króla Fiore?
      - (założe się, że na Twoim blogu będzie timeskip) - 2-3-4 lata przerwy... przeczytałam Twoje blogi, i na razie tylko tyle było tam przerw XD, znaczy, w DzP, dopiero czytam, utknęłam na 2 rozdziale. :(
      - Gra Graya, Lucy, Juvii, i Lyona - może coś konkretniejszego???
      - Edolas - wtedy bardziej myślałam nad Take Over XD
      - Natsu i Zeref... - ... ... ...
      - ...
      - E.N.D - Bo się jeszcze okaże, że to Król! XDDD
      - ????????????????
      Nie miałam czasu zbierać wszystkiego. Sorrki.
      Byuuuuuuuuu!!!

      Usuń
    3. Piękny zbiór, ale nie chcę niszczyć twoich teorii i Cię dołować i zarazem nie chcę nic zdradzać, więc powiem tylko: Zaskoczę Cię na maxa :)

      Usuń
  2. No, no, nie powiem, zaciekawiłaś mnie tym prologiem jeszcze bardziej. Nie wiem, czy to możliwe, no bo w końcu Lucy nie rozpoznała, do kogo należały zwłoki, no i jeszcze go wołała, ale mam takie dziwne wrażenie, że Natsu umrze. Ale również stawiam na to, że Natsu jest mordercą. Albo on (nie wiem, dlaczego, ale jakoś tak...) albo Levy, bo to słowo na "m" do czegoś zobowiązuje. Oczywiście nie musi to być "morderca", no ale jednak.
    Ja czekam na kolejnu rozdział, który, mam nadzieję, da nową zagadkę i wyjaśni trochę obecne.
    Pozdrawiam, życzę weny i zdrowia ;) I przesyłam całuski. Duuuużooo całusków na zachętę do pisania nowego rozdziału!

    ~Juvia L. (Jinx Xxx)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wy nawet nie macie bladego pojęcia, co ja szykuję. Zakończenie tego sezonu będzie dla was takim szokiem, że nie otrząśniecie się szybko po nim. W tej chwili nawet nie myślicie, o co może chodzić w tym prologu, bo w rzeczywistości on nie jest zakończeniem wszystkiego, tylko początkiem tzn. sprawa związana z morderstwem jest tylko zapowiedzią do dalszych wydarzeń :)

      Usuń
    2. Okej...? Czyli mogę się spodziewać rzeczy typu - Lucy wymorduje wszystkich, Natsu będzie z Lisanną, Igneel to

      Usuń
    3. Sorki, wcisnęłam przez przypadek "Opublikuj". Tak to jest, jak się pisze o 6 nad ranem ;-;
      ...p

      Usuń
    4. Znowu to zrobiłam...
      Igneel to pedofil, matka Lucy żyje, a i tak wszyscy zginą, bo jak już wspominałam, Lucy ich pomorduje...?
      To będzie coś tego typu?

      Usuń
    5. Hmm... Nie do końca, bo nieźle poszłaś z tym Igneelem - pedofilem, ale jeśli chodzi o to, że ktoś tam okaże się kimś, kim jest prawdziwy morderca itd, itd będą zgodne w 70% z tym schematem, ale zaznaczam, że zmienić imiona i niektóre "przynależności" np. pedofil :)

      Usuń
    6. O kurde... Teraz to ja się zaczynam bać. Czyli jeśli dobrze zrozumiałam, to może być tak, że albo ktoś inny jest pedofilem, albo Igneel jest kimś innym - coś w ten deseń, tak? Nie moja wina, że przyszło mi to pierwsze do głowy ;) Moje schizy czasami mnie przerażają.

      Usuń
    7. No... coś w tym stylu, ale pedofila na 100% nie zamierzam nigdzie wprowadzać :)

      Usuń
  3. Niesamowite, taki opis był pewnie ciężki do opisania. Naprawdę ciebie podziwiam :)
    Twoja nie fanka nr ale fanka I.K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właściwie, to nie, bo ja to sadystką jestem i zawsze krwawe sceny łatwo przychodzą mi do opisania :)

      Usuń
  4. Dzień dobry,
    rozpoczęłam przygodę z ParanormalActivityClub, mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumna. :D Korzystam z ferii maturalnych póki mogę, a z racji, iż kompletnie nie mam co robić w domu, to uznałam, że nadrabianie i czytanie blogów ludzi, którzy przeczytali mój... w sumie jest dobrym pomysłem.

    Chciałam przeczytać całość i dopiero wtedy pozostawić po sobie jakiś znak, ale jak zobaczyłam długość rozdziału pierwszego, a potem i następnych, to uznałam, że zajęłoby mi to więcej czasu niż myślałam (XD), tak więc wydaje mi się, że ujrzysz mój komentarz pod każdym postem, ew. co dwa. ^^"

    Całkiem fajnie opisana scena z tymi leżącymi zwłokami, naprawdę. Bez problemu wyobraziłam sobie każdy opisany przez Ciebie szczegół i to na mega duży plus.

    Ciekawi mnie tylko, dlaczego bohaterka zawołała Natsu... Albo to ja czegoś nie zrozumiałam. XD
    W każdym razie zobaczymy. ^^

    Lecę czytać rozdział1. Pozdrawiam i całuję, xoxo,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem z ciebie dumna, szczególnie że ogromna ilość tekstu przed tobą!
      Jeśli nawet będziesz komentować co 3 rozdziały to się nie obrażę, bo przecież nikt nie każe tego robić i zawsze jestem wdzięczna za każdy komentarz ;)
      A i wiem, czemu nie zrozumiałaś, dlaczego wołała Natsu! Nie wiem czemu, ale chyba moja beta coś zmieniła albo mi się coś źle wkleiło, ale powinno być, że jest to 30 dni wcześniej :)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
    2. Nie ma problemu. :*

      Usuń
  5. Ciekawie zaczęte. Mam nadzieje, że czytając dalej dowiem się kto jest zabójcą.

    T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę będziesz musiał poczekać ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Już Cię nienawidzę.
    głównie dlatego że zakazałaś wulgaryzmów w komentarzach. Moje wypowiedzi będą mniej emocjonalne XD
    Miałam nadzieję że znajdę tu coś co przerobię na istną komedię w komentarzu ale to co tu napisałaś pozamiatało mną doszczętnie i zamiast zniszczyć Ci psychikę to lecę dalej *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wulgaryzmów głównie zabroniłam ze względu na to, żeby usuwać hejty.
      Ale widzisz punkcić się przydał! Przeżyłam twój pierwszy komentarz. I bardzo się cieszę, że spodobało ci się!

      Usuń
  7. Nareszcie miałam okazję aby dobrać się do twojego bloga. Rozdział/Prolog nie wiem nawet jak nazwać jest na prawdę świetny i bardzo zachęcający. Od wytykania błędów (których niema) nie jestem więc nie będę tego robić C: I czekaj, czekaj czy ty planujesz zmasakrować Natsu?
    Pozdrawiam i przesyłam tony weny, gołębie już lecą XD
    Ps: Lecę czytać dalej ♪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz ktoś wpadł na taki pomysł.... I powiem tak. To jest rozdział 0, czyli jest to taki wstęp, a wszystkie rozdziały przed tymi wydarzeniami to retrospekcja, czyli jak do tego wszystkiego doszło. Nie mniej, cholernie się ciesze, że spodobało ci się. Mam nadzieję, że reszta także ci się spodoba :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. W końcu dotarłam do tego opowiadania! Czytając prolog już mi się spodobało :) Nie mam problemów z czytaniem brutalnych scen, więc jest git xD Pisze ten komentarz na szybko bo zaraz zbieram się do szkoły no i chemia sama się nie powtórzy :D Czyli tak prolog świetny i nie mogę się doczekać, aż zabiore się za następne rozdziały (a może to być dopiero weekend T.T)
    Pozdrawiam i życzę weny ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsza nauka, a rozdziały i tak nie uciekną. I od razu ostrzegam, że kolejny rozdział, to możesz czytać CAŁY weekend, bo ma chyba ze 20 stron :)
      Nie mniej, cieszę się, że Prolog ci się spodobał :)
      Pozdrawiam i dziękuję

      Usuń
  9. Zajrzałam, zajrzałam, dzięki za podrzucenie linku :3 Jak będzie więcej czasu to poczytam więcej :D
    Pozdrawiam,
    Nancy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i oczywiście miłego czytania :)

      Usuń
  10. Naprawdę świetne i intrygujące, tylko...
    Kawałki organizmu, które na pierwszy rzut oka wydawały się resztkami mózgu, zsuwały się po jasnozielonej ścianie.
    To mnie rozwaliło xD Wiesz, co mnie dobiło? Ofganizm :D Jako typowy biolchem MUSZĘ się przyczepić. ORGANIZM to "zbór" narządów, tkanek, wszystkich komórek. Ogół. Człowiek, los, papuga,kijanka. A mózg to część organizmu - organ, narząd.
    Wiem. Jestem czepialska. No ale xD
    Ogólnie bardzo fajnie napisany. Taki przeszywający. Mroczny. Tajemniczy. Aż sama byłam ciekawa, co będzie za tymi drzwiami. No i nie spodziewałam się tam TEGO. Wstąsająca niespodzianka, ale jestem zachwycona, że mnie zaskoczyłaś, bo to naprawdę niełatwe.
    Przeczytałam, więc skomentowałam, bo taką wyznaję zasadę. Raczej zostanę na dłużej, jeśli następne rozdziały będą tak dobre jak ten. Chociaż nie gwarantuję, że każdy z nich skomentuję. Troche by to zajęło xD Ale jak skończę, dam Ci znać ;)
    Pozdrawiam
    E.M.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe, no rozumiem. I niestety kolejne są... po prostu inne. Kryminał rozpoczyna się raczej od 2 sezonu. Pierwszy to głównie poznawanie bohaterów.
      Cieszę sie, że jakos cię zainteresowałam i dzięki za uwagę. Ja tam matfiz, więc cieszę się, ze typowy biolchem mnie poprawił! Dzięki!
      Dzięki za komentarz ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Tak więc.. w końcu zabrałam się za przeczytanie prologu. Bardzo mnie zaintrygował. Jestem naprawdę ciekawa, co stanie się dalej, więc idę sobie zrobić herbatkę, potem wygodnie usiądę i zacznę czytać. Haha, nadrobienie rozdziałów może mi trochę zająć, ale postaram się zrobić to jak najszybciej.
    Przesyłam dużo weny i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Oczywiście życze miłego czytania!

      Usuń
  12. Hej, cześć i czołem! To znowu ja! Tak, ponownie zabieram się do czytania PaCa i mam nadzieję, że tym razem dotrwam do końca, bo opowiadanie naprawdę zapowiada się ciekawie!
    Opis wydaje się żywy i pełen dynamiki, a czytelnik potrafi dokładnie to sobie wyobrazić i czuć prawie to, co bohaterka.
    Mam nadzieję, że tak będzie dalej, że nie będzie wiać nudą.
    Ja przesyłam Tobie wenę, a sobie życzę powodzenia!
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych częściach może wiać nudą, ale podczas sprawdzania tekstu starałam się usunąć nudne opisy, a zastąpić wszystko akcją. Mam nadzieję, że mi się udało, ale nie obiecują, że nuda nie będzie wiać ;)
      Miłego czytania i powodzenia! Czeka na cb ok 600 stron do czytania ;)

      Usuń